Menu

kilka srok za ogon

Mus agrestowy z miętą

margoja

mus agrestowy z miętą

W tym roku wyjątkowo, miałam wielką ochotę na agrest i to z nim w roli głównej będzie parę kolejnych wpisów. Na początek proponuję mus agrestowy z dodatkiem mięty ogrodowej. Bardzo mi podszedł ten smak, gdybym miała więcej tego agrestu, zapasteryzowałabym parę słoiczków by zimą przypomnieć sobie smak lata.

Nie mogłam tego zrobić, gdyż prawie cały mus  zużyłam do ... 'Zielonego lustra' (o którym już jutro)... i nie żałuję:)))

mus agrestowy z miętą

A teraz jak to zrobić:

800 g agrestu
200 g cukru (jeżeli mamy super kwaśny agrest, lub lubimy słodsze , dodajemy więcej)
2 gałązki mięty ogrodowej
(smak miętowy można podbić dodając dodatkowo 2 łyżki syropu miętowego)

Agrest zasypujemy cukrem i wstawiamy na mały ogień. Można podlać odrobiną wody. Gdy zacznie się rozpadać dodajemy gałązki mięty i chwilę gotujemy, aż owoce się rozgotują i nabiorą aromatu mięty.

Zestawiamy z ognia, można troszkę wystudzić, ale nie za bardzo, lekko ciepłe owoce lepiej się przecierają przez sito, co musimy teraz zrobić. Przecieramy tak długo, aż na sitku zostaną w sumie same pestki:)

i to już:)

* można lekko podkręcić kolor barwnikiem zielonym ( ja nie dodawałam)

Teraz możemy wsadzić do słoiczków, jeść na kanapkach jak dżemik, możemy też zrobić pyszny deser....

Zapraszam na przepis już jutro!

Smacznego!

mus agrestowy z miętą

Tarta owocowa z galaretką >

< Zielone lustro

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • karmel-itka

    bardzo fajny, podoba mi się. mięta taka orzeźwiająca jest, więc i mus takowy będzie :]

  • margoja

    Jest orzeźwiający, to prawda!:)

© kilka srok za ogon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci