Menu

kilka srok za ogon

Pompano na Wigilię?

margoja

pompano fishj

Muszę przyznać, że smakoszem karpia to ja nie jestem, na Wigilię zawsze jem pstrąga, karpia jadłam ze dwa razy tylko:) Nie namawiam Was na zamianę karpia na pompano, ale chciałam Wam zaprezentować tę rybę, którą ostatnio wypróbowałam. Muszę przyznać, że jest całkiem smaczna, niestety bardzo mało jest o niej wiadomości w necie, znalazłam tylko, że pochodzi z okolic Kalifornii. Panie w sklepie rybnym zaś powiedziały mi, że dostawa jest z Nowej Zelandii... hmmm ... Jeśli wiecie coś o tej rybce, nie wahajcie się napisać w komentarzach.

A ja zostawiam Was z prostym przepisem na pompano fish z masłem escargot i cytryną.


pompano fish

Rybę wypatroszoną naciąć na boku, natrzeć sokiem z cytryny i solą.

Przygotować masło escargot:

- ok pół kostki masła
- koper
- natka pietruszki
- 2 ząbki czosnku

Wszystko razem zblendować w robocie, albo utrzeć w moździerzu.

Obłożyć masłem rybę, zawinąć w folię aluminiową lub lepiej włożyć w rękaw do pieczenia. Piec w 200 st ok 30 min.

Mięso ma bardzo podobne do makreli, raczej chude, układające się w listwy na bokach kręgosłupa, bardzo nam smakowała. Rybę je się przyjemnie, gdyż poza kręgosłupem nie ma ości (jak flądra).

Smacznego!

pompano fish

 

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • Gość: [ładny kwaitek] 213.77.111.*

    Witam, kupiłem ją w sklepie, prawie że osiedlowym, wędzoną, jest bardzo smaczna ale trochę twarda, może to zależy od sposobu wędzenia..Cena w przedziale makreli 16,50 zł, świeżej nie spotkałem. Pozdrawiam

© kilka srok za ogon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci