Menu

kilka srok za ogon

Orzechowe bezy z czekoladowym kremem i musem owocowym

margoja

bezy z musem

Trzeba przyznać, że truskawki w tym roku są wyjątkowo długo (jeszcze wczoraj można było kupić na straganie), po rabarbarze zostało już tylko wspomnienie... A ja mam jeszcze jeden deser do przedstawienia, którym raczyliśmy się w czerwcu. Orzechowe bezy połączone z prostym kremem czekoladowym jak nutella, urozmaicone musem rabarbarowo-truskawkowym... Było pysznie:))

bezy z musem

 Robimy bezy :

- 150 g podpieczonych orzechów laskowych, pozbawionych skórek mielimy na mąkę
- 5 białek
- 250 g drobnego cukru
- łyżka octu winnego

Białka ubijamy na sztywną pianę, stopniowo dodajemy cukier. Następnie ocet, na końcu powoli, szpatułką wmieszamy mąkę orzechową.

Blachę wykładamy papierem do pieczenia, na niej łyżką układamy małe koła z masy bezowej, możemy też zrobić duże blaty.

Pieczemy w 180 st ok 45 min.

 

bezy z musem

Krem czekoladowy :

- gorzka czekolada roztopiona w kąpieli wodnej (100g)
- opakowanie serka mascarpone (250g)
-140 ml śmietany kremówki*

Kremówkę i mascarpone połączyć mikserem, dodać przestudzoną czekoladę. Schłodzić.

*Następnym razem spróbuję bez kremówki, bo krem wydawał się rzadki.

Mus owocowy :

- 2 łodygi rabarbaru
- 250g truskawek
- ok pół szklanki cukru

Rabarbar obrać, pokroić na kostki 2 cm. Zasypać cukrem, podgrzać. Gdy puści wodę dodać odszypułkowane truskawki. Podgrzewać do rozpadnięcia się owoców. Zblendować, można przetrzeć przez sito.

Podawać razem ze świeżymi owocami. Smacznego!

 

bezy z musem

Inspiracja stąd

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • gin86

    Mmm, zdecydowanie wyglądają pysznie :)

© kilka srok za ogon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci