Menu

kilka srok za ogon

Obiad wege

Pierogi ruskie- rewelacyjne ciasto

margoja

 

pierogi ruskie

Uwielbiam je jeść:) Nie cierpię lepić:) Nie jest to dla mnie smak dzieciństwa... Nie było u nas tradycji lepienia takich pierogów.... może to właśnie dlatego tak mi teraz smakują?:) Nadrabiam... Pierogi ruskie, myślę, że mogę powiedzieć doskonałe, poznałam w domu mojego męża. Dziś przedstawiam Wam właśnie przepis teściowej na ciasto pierogowe, który przejęłam:)

Farsz robię na oko, najważniejsze, żeby go było dużo:)

 

pierogi ruskie

Ciasto:

- 1 kg mąki
- 1 jajo
- 1 żółtko
- łyżka oleju
- łyżka masła
- ok 2 szklanek ciepłej wody

Wszystko zagniatamy, wodę dodajemy stopniowo, może nie będzie cała potrzebna. Musi nam wyjść miękkie, elastyczne ciasto, stosunkowo łatwe do wałkowania. Dzielimy na części, podczas wałkowania jednej części, resztę trzymamy po folią, lub wilgotną ściereczką.

Farsz:

- ok 1/2 kg twarogu
- ok 1/2 kg ugotowanych ziemniaków
- 2 cebule
- 3 łyżki masła
- sól i duuuużo pieprzu czarnego świeżo zmielonego

Twaróg i ziemniaki mielimy, lub przeciskamy przez praskę. Cebulę siekamy i podsmażamy na maśle. Całość doprawiamy solą i pieprzem.

Z ciasta wykrawamy kółeczka, na każdy nakładamy dużą łyżeczkę farszu, sklejamy.

Pierogi gotujemy w osolonym wrzątku, można dodać łyżkę oleju.

A potem podsmażamy na maśle.... , polewamy okrasą z boczku...., podpiekamy w piekarniku.... (to dietetycznie),  jemy na zimno....., co kto lubi)

Smacznego!

 

 

pierogi ruskiepierogi ruskie

Z cyklu: Ze słoika : Sos słodko-kwaśny

margoja

sos słodko-kwaśny

Aby zrobić samej sos słodko-kwaśny miałam już od dawna ochotę, bo uwielbiam go razem z podsmażonym kurczakiem. Ten w sklepie z reguły ma jakieś dodatki nie do końca do mnie przemawiające... Gdy zobaczyłam w magazynie Moje Gotowanie przepis, od razu wiedziałam, że go zrobię, tym bardziej, że można go zapasteryzować na zimę:)  Pysznie i zdrowo!

sos słodko-kwaśny

Składniki :

  • kg pomidorów (lub 3 puszki pelati)
  • ząbek czosnku
  • 4 dymki (bez szczypiorku) - dałam 3 szalotki
  • sól
  • 2 kolorowe papryki
  • puszka ananasa
  • marchewka
  • puszka pędów bambusa (pokrojonego)
  • 1-2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • przyprawy : mielone chili, słodka mielona papryka, musztarda, pieprz, przyprawa 5 smaków, sos sojowy,cukier, ocet (może być ryżowy, ja dałam winny)

Pomidory obieramy, kroimy i dusimy w rondlu z grubszym dnem, z posiekanym czosnkiem, aż będą miękkie. Dodajemy posiekane dymki/szalotki, trochę soli. Mieszamy, dusimy jeszcze chwilę. Dokładamy pokrojone papryki, osączonego ananasa i bambus pokrojone w kawałki (zalewę z ananasa zachowujemy). Marchewkę obieramy, kroimy w słupki, dodajemy do garnka. Dusimy. Przyprawiamy po trochu (cukier i ocet ostatecznie decydują o smaku). W zalewie ananasowej rozprowadzamy mąkę ziemniaczaną, wlewamy do sosu, mieszamy, gotujemy.

Można od razu podać z posmażonymi kąskami piersi kurczaka z dodatkiem przyprawy 5 smaków i ryżem.

Można zlać do słoików i zapasteryzować ok 20 min.

sos słodko-kwaśny

Smacznego!

Źródło : Moje Gotowanie (październik 2013)

Razowe naleśniki z salsą warzywną/ Crêpes complètes aux herbes avec la salsa végétarienne

margoja

crepes vegetariens

Bardzo lubię od czasu do czasu naleśniki na słono. Dziś właśnie taka propozycja : razowe ciasto naleśnikowe wzbogacone o suszone zioła, na to śmietankowo-ziołowe nadzienie i w końcu chrupkie warzywa w oliwie. Wiedziałam, że to może być dobre, ale powiem Wam szczerze, że nie przypuszczałam, że aż tak:)

J'aime bien des crêpes avec la garniture salée. Aujourd'hui, une des façons pour se régaler : crêpes complètes, des herbes, un peu de fromage blanc, des légumes assortis, la betterave y comprise! La recette à retenir. Je vous la recommande vivement!

naleśniki z warzywami

Naleśniki razowe :

- 300g mąki pszennej razowej (lub orkiszowej)
- 200g mąki pszennej białej
- 4 jaja
- duży kubek mleka
- woda mineralna gazowana (ok szklanki, ale może być więcej, w zależności jakie duże były jaja)
- szczypta soli

 Miksujemy wszystko, odstawiamy do lodówki na pół godziny. Sprawdzamy konsystencję ciasta, jeśli jest za gęste, dodajemy trochę mleka lub wody.

Smażymy cienkie naleśniki.

Śmietanowo-serowy sos:

- serek śmietankowy typu philadelphia (ja dałam maćkowita)
- 2 łyżki śmietany
- pół papryczki chili posiekanej
- gałązka rozmarynu posiekana
- sól, pieprz do smaku

Można dodać jeszcze suszone pomidory, jeśli mamy ochotę.

Rozcieramy serek ze śmietaną w miseczce, dodajemy pozostałe składniki. Doprawiamy.

Salsa warzywna :

- pół pora
- 2 marchewki
- 3 małe buraczki
- natka pietruszki
- pół papryki czerwonej (niekoniecznie)

Na 3 łyżkach oliwy podsmażamy pokrojony por, po chwili dodajemy marchew i buraczki pokrojone w słupki, gdy zmiękną, ale będą jeszcze chrupkie, dodajemy natkę, solimy, pieprzymy.

Na usmażony, ciepły naleśnik złożony w kopertę, nakładamy masę serkową, na to warzywa.

Smacznego!

Przepis własny

naleśniki z warzywami

 

Des crêpes à la farine complète :

- 300g farine complète
- 200g farine blanche
- 4 oeufs
- bol de lait
- verre d'eau gazeuse
- pincée de sel

Mélanger le tout avec un mixeur. Laisser reposer pour une demie heure.

Pour faire la base crémeuse :

- fromage du type philadelphia
- 2 cuillère à soupe de la crème aigre (18%)
- 1/2 de chili (haché)
- brin de romarin haché
- tomates séchées (facultatives)
- sel, poivre noir

Unifier le fromage et la crème, ajouter le reste, tout assaisonner.

Salsa :

- 1/2 de poireau
- 3 petites betteraves
- 2 carottes
- 1/2 de poivron

Couper des légumes en julienne. Verser 3 cuillères d'olive à la poêle, ajouter le poireau d'habord, puis le reste des légumes, faire cuire environ 10 min. Le tout doit rester croustillant. Persiller à la fin.

Faire cuire les crêpes fines. Servir pliées en quatre, avec de la base, de la salsa par dessus.

Bon appétit!

crepes vegetariens


Razowe spaghetti z dyniowym sosem

margoja

dynia

Na wspólne gotowanie zaprosiła mnie Iza (Smaczna Pyza), za co bardzo dziękuję! Przepis spodobał mi się o tyle, że sezon na dynię w pełni, a ja jeszcze nic z niej nie robiłam w tym roku...  Sosik ciekawy, mężowi brakowało jakiegoś ożywczego elementu, ale mnie w zupełności wystarczały kawałki dyni w nim. Z braku niektórych składników zastapiłam je innymi, ale myślę, że istotę zachowałam:) 
Polecam, bo szybko się robi, a obiad nietuzinkowy. 

Przepis pochodzi z książki Roberta Sowy Esensja smaku :
Makaron z dynią


składniki na porcje dla 4 osób:
500 g makaronu paccheri (u mnie spaghetti razowe -M.)
2 łyżki masła
2 łyżki tartego parmezanu (u mnie old bursztyn-M.)
4 pokrojone w paski cienkie plasterki szynki parmeńskiej
2 łyżki uprażonych i drobno posiekanych orzeszków pinii (umnie pestki z dyni -M.)
świeżo zmielony czarny pieprz

sos dyniowy: 800 g obranej i pokrojonej w kostkę dyni
4 łyżki oliwy z oliwek
2 listki posiekanej świeżej szałwii ( u mnie rozmaryn)
50 ml białego wytrawnego wina

sposób przygotowania:
"Aby przygotować sos, należy sparzyć dynię wkładając
ją do wrzącej, lekko osolonej wody na 5 minut. Odcedzić, wymieszać ją
dokładnie z szałwią i oliwą z oliwek. Doprawić solą i świeżo zmielonym
pieprzem i piec 40 min. w temperaturze 170st.C - najlepiej piec dynię w
naczyniu, w którym potem będziemy robić sos. Po wyjęciu z piekarnika
postawić naczynie na gazie/ogniu, dodać szynkę parmeńską, dolać wino i
zagotować.

Makaron ugotować al'dente w dużej ilości wody - 1 litr wody na 100g
makaronu - z odrobiną oliwy z oliwek, od czasu do czasu mieszając. Makaron
odcedzić. Włożyć makaron do sosu a gdy sos będzie zbyt gęsty dodać 2 łyżki
wody z gotowania, zestawić z ognia, dodać masło i parmezan, delikatnie
wymieszać. Doprawić świeżo zmielonym pieprzem i każdą porcję posypać
orzeszkami pinii." 

Smacznego! 

Gotowały wspólnie:

Iza czyli Pyza - http://smacznapyza.blogspot.com/

Ola czyli MamaBartka - http://mamabartka.blogspot.com/

Kasia czyli Prezydentowa - http://kuchniaprezydentowej.blogspot.com/

Asiek - http://babeczka.zuzka.pl/

Marianna czyli KulinarnaMania - http://kulinarna-mania.blogspot.com/

Sylwia czyli BaBka - http://pozeraczka.wordpress.com/

Basia czyli dawny_basik - http://mozaikazycia.blogspot.com/

i ja:) 

a zdjęcia robił mój kochany mąż:) 

dynia 

 

© kilka srok za ogon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci