Menu

kilka srok za ogon

Pierniki/Pierniczki

Pierniczki Idy czyli Piernik Staropolski

margoja

 piernik_idy11

Przepis na piernik staropolski długo dojrzewający, teraz tak popularny piernik na blogach poznałam dość dawno, bo już prawie 10 lat temu i to pod postacią przepisu na pierniczki koleżanki z forum Idy. I choć pierniczki wychodzą pyszne, to gdy pierwszy raz je robiłam po 5 blaszce wstawionej do piekarnika skapitulowałam i resztę ciasta upiekłam w dużych formach. I od tego czasu tak robię, 3 blaszki pierniczków wystarczą nam w zupełności, a z reszty pysznego, dojrzałego ciasta robimy duże pierniki, które przekładamy powidłami i marcepanem.

piernik_idy21

Składniki :

- 1 kg mąki + jedna szklanka
- 1/2 litra miodu
- 2 szklanka cukru
- kostka smalcu
- 1/2 szklanki mleka
- 3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
- 3 jajka
- szczypta soli
- 1 torebka gotowej przyprawy piernikowej, a do tego jeszcze dosypujemy imbir, goździki mielone, kardamon, cynamon, gałkę muszkatołową, tak, aby wszystkich przypraw było ok pół szklanki.

W rondlu na małym ogniu rozpuszczamy miód, smalec, cukier na jednolitą masę, odstawiamy.

W dużej misce mieszamy mąkę, przyprawy, sól.

Sodę rozpuszczamy w mleku. Do mąki dodajemy jajka, sodę i masę miodową. Zagniatamy rękami tworząc jednorodne ciasto. Okrywamy ściereczką lnianą i folią, nie trzeba szczelnie. Stawiamy na balkonie (jeśli nie ma mrozu) lub w lodówce na 4-5 tygodni.

Tydzień przed świętami wstawiamy do temp pokojowej na ok godzinę, po czym wyjmujemy partiami, wałkujemy (nie za cienko - najlepiej 1- 1.5 cm)i podsypując mąką wycinamy pierniczki, lub pieczemy grube płaty ciasta do przełożenia . Wtedy sprawdzamy patyczkiem czy już się upiekło.

Nasz ulubiony piernik ever!!Polecam!

 

Miękkie pierniczki w miętowej glazurze

margoja

pierniczki w miętowej glazurze

Jeśli tak, jak ja, pamiętacie z dzieciństwa pierniczki w delikatnej miętowej glazurze i tak jak ja próbowaliście szukać go na sklepowych półkach i nie znaleźliście....  Teraz możecie je spokojnie stworzyć we własnej kuchni! Pierniczki są miękkie, z cytrusowym lekkim posmakiem i miętową nutą na wierzchu. Pycha! Dla urozmaicenia zrobiłam jeszcze lukier pomarańczowy i szczerze... nie był wcale gorszy od miętowego! Który wybieracie?:)

pierniczki w miętowej glazurze

Przepis na pierniczki pochodzi z bloga Anyżkowo:

Składniki:
  • 1 szklanka cukru
  • 1 jajko
  • 1 łyżka kakao 
  • 2 łyżki przyprawy do pierników
  • 2 szklanki mąki
  • 150g śmietany 18%
  • 1/2 łyżeczka sody
  • skórka z 1 cytryny
  • skórka z 1/2 pomarańczy

W misce roztrzepujemy jajo, śmietanę, sodę i cukier. Dodajemy skórki cytrusów.  Na wolnych obrotach miksera łączymy masę z suchymi składnikami (mąką i przyprawami, kakao). Ciasto będzie klejące, można je schłodzić, żeby kulki się lepiej lepiło, ale nie jest to konieczne. Mokrymi rękami formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, zachowujemy odstęp, bo pierniczki rosną.

Piekłam w 190 st około 15 min.

Gdy lekko przestygną, dekorujemy lukrem.

Lukier miętowy :

- 5 łyżek cukru pudru
- kilka kropel soku z cytryny
- kilka kropel ekstraktu miętowego

Wszystko razem rozcieramy. Gdy nie masz ekstraktu miętowego, możesz cukier puder rozrobić w naparze herbaty miętowej, powinno też wyjść dobrze.

Lukier pomarańczowy:

- 5 łyżek cukru pudru
- kilka kropel soku z cytryny
- kilka kropel ekstraktu pomarańczowego

Ekstrakt można zastąpić sokiem pomarańczowym, ewentualnie olejkiem.

Smacznego!

pierniczki w miętowej glazurze

Sezon pierniczenia czas zacząć : Piernik Eli wylewany

margoja

piernik bez miodu

Tak naprawdę, to trochę oszukuję, to nie jest piernik! Nie ma w nim czegoś, co dla mnie stanowi o pierniku, czyli miodu:) Wiem, jednak, że istnieją ludzie, którzy nie zjedzą ciasta z miodem (pozdrawiam Sister:), postanowiłam więc zrealizować przepis, który przeleżał u mnie od czasów studiów, kiedy to koleżanka Ela przyniosła pełną blachę pachnącego ciasta z okazji przedświątecznego spotkania. Musiałam wziąć przepis!!!

Nazwa pochodzi od autorki - Eli, a ciacho jest pyszne, puszyste, aromatyczne, ze swej strony dodałam polewę z gorzkiej czekolady, w środku moje powidła z mirabelek. Czego chcieć więcej? Może tego, żeby dzisiejsza temperatura utrzymała się długo - jest 19 stopni !!! :)

piernik bez miodu

Składniki :

Do dużej miski :
- 3 szklanki mąki
- 2 łyżki kakao
- 3 łyżeczki sody
- 1 opakowanie przyprawy do piernika

do małej miski od miksera:
- 1/2 kostki masła
- 2 całej jaja
- szklanka cukru

Zawartość małej miski zmiksować. Dodać do miski z mąką. Do tego :
- szklanka mleka
- słoiczek dżemu (najlepiej powideł - u mnie mirabelkowe).

Połączyć wszystko, można mikserem. ciasto będzie raczej gęste. Wyłożyć do blachy tradycyjnej prostokątnej wyłożonej papierem do pieczenia, albo wysmarowanej masłem+wysypanej bułką.

Do nagrzanego piekarnika wstawić na 180 st na około 40 min. Sprawdzić patyczkiem, jeśli suchy, ciasto gotowe.

Polewa :
- tabliczka gorzkiej czekolady rozpuszczona w 100 ml śmietanki 36 %.

Ciasto studzimy, polewamy i jemy.

Smacznego!

Zima za oknem i niekończący sie piernik toruński

margoja

zima

Jak widzicie, widok z okna mam całkiem zimowy, a jak zima, to musi być piernik. Długo szukałam takiego, który by godnie zastąpił staropolski, na który, jak wiecie na pewno czeka się ładny miesiąc... I ten jest właśnie taki, twardy, o zwartej strukturze, aromatyczny przyprawami i miodem, po prostu idealny.... no, może poza tym, że chyba ze 4 miski zostały po robocie:)))

piernik

Niestety, piernik, który miał byc niekończący się, pomimo swojej długości (ok 40 cm),  skończył się i to dosyć szybko:)

Przepis stąd 

Przepis wg Pierre Hermé:
250 g mąki pszennej
250 g mąki żytniej (nie razowej) -[dałam 720, M.]
250 g miodu [dałam kasztanowy, M]
150 g masła
150 g cukru (w oryginale 200 g)
5 jajek, oddzielnie białka i żółtka
100 g suszonych, pokrojonych na kawałeczki śliwek [pominęłam]
20 g przyprawy do piernika
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej 

 Wszystkie suche składniki połączyłam. Miód podgrzałam w rondelku, miało byc do zarumienienia, ale mój kasztanowy miód od początku był bardzo ciemny, więc zostawiłam aż troche pobulgotał i odstawiłam. Masło z cukrem zmiksowałam, potem stopniowo dodawałam żółtka, białka do osobnej miski i ubić. Teraz do masy maślano-miodowej można wmieszać śliwki. To wszystko wlałam do suchych składników i delikatnie stopniowo połączyłam powoli dodając pianę. ciasto bylo dość gęste. 

Korytko  40x8 wyłożyłam papierem do pieczenia i na godzinę do 180 st. sprawdzamy patyczkiem, czy środek jest suchy. 

Można udekorować czekoladą rozpuszczoną, ja juz tego nie robiłam  bo lubię taki piernik sam  w sobie:) 

Smacznego! 

© kilka srok za ogon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci