Menu

kilka srok za ogon

Pudding/Flan

Walentynki : Piernikowy crème brûlée

margoja

creme brulee z papparkaka

Jeśli ktoś jeszcze nie ma pomysłu na deser walentynkowy, ten robi się naprawdę szybko! Nie jest to typowy krem waniliowy, ale z dodatkiem pierniczków pepparkaka, w przepisie, z którego korzystałam były speculoos, ale chwilowo nie miałam na stanie:) Jeżeli ktoś ma, z powodzeniem może wykorzystać. Zaletą jest to, że można go przygotować dziś, a jutro tylko skarmelizować cukier i gotowe! Pomimo małej ilości cukru, krem jest dość słodki, dlatego ja podam go z malinowym musem! Słodkich Walentynek wszystkim!

creme brulee z papparkaka

Składniki  na 4 ramekiny do crème brûlée:

- 375 ml mleka (najlepiej pełnego)
- 70g pierniczków speculoos, ja dałam pepparkaka
- 20g cukru pudru
- 3 żółtka
- 4 łyżki cukru trzcinowego (po łyżce na deser)

Rozgrzewamy piekarnik na 150 st.

W garnuszku rozpuszczamy na małym ogniu połamane pierniczki w 250 ml mleka. Jak się rozpuszczą całkowicie, zestawiamy z ognia i dodajemy pozostałe 125 ml mleka.

W misce ubijamy żółtka z cukrem pudrem na puszystą masę. Ja robiłam to mikserem, na koniec do żółtek dodajemy przestudzone mleko na wolnych obrotach miksera.

Ramekiny do crème brûlée wypełniamy masą do 3/4 wysokości.

Wstawiamy do formy większej wypełnionej wodą do około połowy wysokości ramekinów. Ja wykorzystałam formę z piekarnika, tę głębszą.

Piec ok 30 min.

Schłodzić, gdy wystygną wstawić do lodówki. Przed samym podaniem oprószyć cukrem trzcinowym i wstawić do piekarnika pod grill na 5-8 min. Lub skorzystać z palnika do crème brûlée i skarmelizować cukier, aby powstała skorupka.

Smacznego!

creme brulee z papparkakaserduszka

Przepis stąd

Słodkie Walentynki 2014

© kilka srok za ogon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci