Menu

kilka srok za ogon

Wpisy otagowane : porzeczki

Pierś kaczki z sosem porzeczkowym

margoja

pierś kaczki

Na Święto Niepodległości pojawiła się u nas nie gęś, lecz kaczka. Ale za to jaka! Pierś natarta miodem, rozmarynem, imbirem podana z sosem porzeczkowym! Bardzo nam smakowała, na pewno jeszcze wrócę do tego sposobu na kaczkę, tym bardziej, że w sumie prosty i w miarę szybki a jaki wykwintny! Polecam!

pierś kaczki

Marynata (inspiracja stąd)

- duża łyżka miodu
- ok 2 cm kawałek świeżego imbiru (startego)
- gałązka rozmarynu posiekana
- sól/pieprz
- sos sojowy
- ząbek czosnku

Skórę na piersiach nacinamy. Wszystkie składniki marynaty łączymy na masę i nacieramy piersi, zostawiamy na ok 2 godz.

Na patelni, bez tłuszczu obsmażamy piersi skórą do dołu, aż się wytopi tłuszcz. Przekładamy do brytfanny i polewamy częścią tłuszczu z patelni, pieczemy ok 20 min w 200 st.

Pozostały tłuszcz i soki z mięsa wykorzystujemy do zrobienia sosu.

Sos :

- tłuszcz z patelni
-2 łyżki likieru Casis lub czerwonego wina
- łyżka musu z czarnej porzeczki
- łyżka konfitury domowej  z czarnej  porzeczki
- sól/pieprz/cukier do smaku
- łyżeczka mąki ziemniaczanej rozpuszczona w min ilości wody

Na gorącą patelnię z tłuszczem wlewamy likier/wino, gdy zacznie bulgotać dodajemy mus i konfiturę z porzeczek, zagęszczamy mąką, doprawiamy.

Upieczone piersi podajemy z sosem.

Smacznego!

 

© kilka srok za ogon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci