Menu

kilka srok za ogon

Wpisy otagowane : sliwki

Kurczak ze świeżymi śliwkami i imbirem

margoja

kurczak ze śliwkami

Czas na prawdziwie jesienne danie! Jeżeli lubicie niebanalne połączenia smaków, to kurczak ze śliwkami na pewno będzie Wam smakował. Śliwki, tymianek i imbir nadały mięsu niepowtarzalny aromat. Jabłka tworzą słodką bazę, ale dla amatorów większej słodyczy proponuję dodać łyżkę miodu :) Korzystajcie póki mamy czas śliwkowy :) Polecam!

 

kurczak ze śliwkami

 

Składniki :

- kurczak zagrodowy podzielony na części
- sól/pieprz/tymianek/majeranek
- 2 łyżki oleju
- 6 śliwek (takich większych węgierek)pokrojonych na ćwiartki
- 2 jabłka pokrojone w ósemki
- ok pół szklanki bulionu lub wody
- mała garstka czosnku w płatkach
- ok 2-3 cm świeżego imbiru pokrojonego na kawałeczki lub startego
- ew. łyżka miodu


Podzielonego kurczaka pieprzymy delikatnie i solimy, oprószamy tymiankiem. Można odstawić na 2 godziny jeśli mamy czas. Na głębokiej patelni rozgrzewamy olej, obsmażamy kurczaka ze wszystkich stron, po czym dolewamy bulionu/wody, dodajemy czosnek i imbir i dusimy ok 40 min. Po tym czasie, gdy mięso będzie już prawie miękkie, dodajemy pokrojone owoce, można dodać miód. Dusimy kolejne 20 min. Dodajemy szczyptę majeranku.

Podałam go z kaszą perłową i surówką z białej rzodkwi.

Smacznego!

 

 

Konfitura mirabelkowa

margoja

konfitura z mirabelek

Nie wiem dlaczego mirabelek nie można kupić w "normalnym" warzywniaku... Dlatego bardzo lubię odwiedzać stary targ, gdzie w sezonie można dostać produkty "niespotykane":) Mirabelki są jednym z nich. Po kompocie, cieście, przyszedł czas na konfiturę, tradycyjnie długo smażoną z cukrem (z dużą ilością cukru:). Lubię, jak w konfiturze są cząstki owoców, więc jej nie przecierałam. Jest mocno kwaskowa w pięknym jesiennym kolorze:). Wykorzystałam ją już do piernika, ale o tym następny razem!

konfitura z mirabelek

Składniki :

ok kilograma mirabelek
ok 1/2 kg cukru

Mirabelki wypestkować. Moje niektóre były jeszcze mało dojrzałe, więc trochę było trudno:( Ale czego się nie robi...:) Owoce zasypać cukrem, na początek ok 300 g.

Smażyć powoli, aż owoce puszczą sok.

Potem dodawać cukier wg własnego uznania. Smażyć często mieszając, by nie przywarły. Najlepiej rozłożyć smażenie na 2 dni po ok 2 godziny na małym ogniu do konsystencji konfitury, takiej jaka nam odpowiada.

Smacznego!

konfitura z mirabelek

Podwójnie śliwkowy sernik

margoja

sernik śliwkowy

Na niedzielę proponuję Wam sernik wyjątkowy. Jak wiadomo sernik ze śliwką komponuje się bardzo dobrze, a śliwki z cynamonem jeszcze lepiej, więc oto jest : Sernik z musem śliwkowym z cynamonem, ze śliwkami i korzennym spodem! Żeby konsystencja była nie za bardzo zbita z dodatkiem mascarpone i kremówki. Nuta śliwkowa w serze dobrze wyczuwalna, nieco mniej korzenna, ale tak ma być, cynamon nie może przytłaczać śliwek. Naprawdę polecam! Ja jeszcze na pewno go zrobię:) Dla tych, co lubią bardziej zbitą masę serową proponuję dodać zamiast kremówki więcej mascarpone.

 sernik śliwkowy

Jak go zrobić?

Najpierw robimy mus śliwkowy:

- 400 g śliwek (ja użyłam dąbrowickiej)
- 1/2 szkl cukru trzcinowego
- szczypta cynamonu

Rozgotowujemy śliwki z cukrem, dodajemy cynamon i lekko odparowujemy. Jeżeli chcemy to zrobić szybciej, śliwki rozdrabniamy malakserem i dopiero wtedy gotujemy.

Przygotowujemy spód:

- 250 g ciasteczek korzennych
- 85 g masła

Składniki mieszamy razem na piasek w malakserze. Tortownicę 23 cm wykładamy papierem do pieczenia (tylko spód). Ciasteczkami wykładamy spód i boki tortownicy. Odstawiamy.

Masa serowa :

- 500 g twarogu 3 krotnie mielonego
- 250 g mascarpone
- 250 g kremówki
- 2 łyżki mąki pszennej
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 2 jaja
- 4 żółtka
- 115 g cukru
- mus śliwkowy

+ ok 350 g połówek śliwek

Miksujemy wszystko do połączenia składników. Wylewamy na spód ciasteczkowy. Na górze delikatnie układamy połówki śliwek. Masa jest dość płynna, ale śliwki nie toną. Pieczemy w 170 st około godziny. Sprawdzamy czy środek jest ścięty. Studzimy i chłodzimy w lodówce najlepiej całą noc.

Można jeszcze udekorować pokruszonymi bezikami i listkami melisy:)

sernik śliwkowy

Przepis własny

Korzenne babeczki ze śliwką i czekoladowym sosem

margoja

babeczki

 Postanowiłam coś wymyślić... Wykorzystałam do tego mój sos śliwkowy z rumem i to był dobry trop, do tego suszone śliwki w rumie - one lubią czekoladę, to wiedzą wszyscy:) Ja dodałam do tego jeszcze bazę korzenną i wyszło coś baaardzo pysznego, słodkiego, ale z owocową nutą i delikatnym aromatem rumu... 

babeczki

Składniki na spody babeczek (ok 16) :
- 1 szkl mąki pszennej
-1/2 szkl mąki razowej
-1 szkl cukru pudru (niepełna)
-2 żółtka
-szczypta soli
-2 łyżeczki przypraw korzennych
-125g masła

Nadzienie :
-1/5 paczki suszonych śliwek ( z grubsza : 1 śliwka na 1 babeczkę, chyba, że są bardzo małe, to wtedy 2 śliwki)
-rum do zalania śliwek
-ok 16 łyżek sosu sliwkowego z rumem (lub powideł)*
-2 tabliczki gorzkiej czekolady (rozpuszczone w mikrofali lub kąpieli wodnej)

Zrobić babeczki :
Składniki na ciasto zagnieść, ostawić na 1/2 godz do lodówki. Foremnki na babeczki wysmarować masłem, wygnieść ciastem, ponakłuwac widelcem i piec 16 min w 175 st. Ostudzić.

Zrobić śliwki :
Suszone śliwki zalać rumem (najlepiej dzień wcześniej - można je delikatnie podgrzać w garnuszku z rumem, ale nie zagotować, żeby alkohol nie odparował:)

Na każdą babeczkę nakładać po dużej łyżce sosu śliwkowego, na nia suszoną śliwkę, wszystko przykryć czekoladą. 

*niedługo przepis na sos pojawi się na blogu:)

Przepis autorski.

babeczki 

babkibabki

Są naprawdę wyborne! Smacznego!

 

 

Śliwka, sernik, czekolada czyli rocznica:)

margoja

sernik

Dziś wpis szczególny:) Zrobiłam ciasto na naszą rocznicę ślubu - już 11.! Miałam ochotę na sernik, ale też coś z czekoladą, która pasuje na takie okazje:), a że sezon na śliwki w pełni, nie mogło ich tu zabraknąć... Tak powstało serduszko... pachnie obłędnie...spróbujcie i Wy:)
PS. Na ostatnim zdjęciu widać pierwszego amatora tego wypieku:)

 

sernik

Przepis z Moich Wypieków (robiłam z połowy porcji) :

Składniki na ciasto czekoladowe:
1 szklanka mleka
125 g masła
2 czubate łyżki kakao
3/4 szklanki cukru
50 g połamanej gorzkiej czekolady
2 szklanki mąki pszennej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
3 jajka (białka i żółtka osobno) 

Do garnuszka wlać mleko, dodać masło, kakao, cukier, połamaną czekoladę. Podgrzewać, mieszając, do rozpuszczenia i wymieszania składników. Zdjąć z palnika, ostudzić.

Mąkę i sodę przesiać. Razem z żółtkami dodać do ostudzonej masy czekoladowej i krótko zmiksować, tylko do połączenia się składników.

Białka odłożyć (będą nam później potrzebne).

Składniki na masę serową:
750 g twarogu półtłustego, zmielonego przynajmniej dwukrotnie
4 jajka (żółtka i białka osobno)
2/3 szklanki drobnego cukru do wypieków
1 łyżka mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
50 g masła, miękkiego lub roztopionego 

 

 

sernik

Twaróg, żółtka, cukier, mąki, ekstrakt, masło umieścić w misie miksera i krótko zmiksować, tylko do połączenia się składników.

Białka ubić na sztywną pianę razem z białkami pozostałymi z murzynka. Ubite białka podzielić na pół - pierwszą połowę wmieszać delikatnie do ciasta czekoladowego, drugą tak samo delikatnie do masy serowej.

Formę o wymiarach 22 x 34 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na dno wylać połowę masy czekoladowej. Na nią łyżką wykładać masę serową, tworząc większe kleksy, które następnie przykrywamy masą czekoladową, potem serową, itd. do wykończenia obu ciast.

Piec w temperaturze 175ºC przez około 60 minut. Studzić w lekko uchylonym piekarniku, następnie na blacie.

Ciasto równie dobrze smakuje ciepłe, jak i ostudzone. 

Ja robiłam z połowy porcji i piekłam 35 min.
Smacznego!


© kilka srok za ogon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci