Menu

kilka srok za ogon

Wpisy otagowane : smaki-dziecinstwa

Na Dzień Matki - drożdżówka z rabarbarem mojej Mamy

margoja

drożdżówka z rabarbarem

Nie chce mi się wierzyć, że drożdżówki mojej Mamy nie ma jeszcze na blogu! Robię ją co najmniej raz na dwa tygodnie i gdy wyciągam ją pachnącą z piekarnika, nie chce mi się jej fotografować, tylko jeść:))) Jest to najlepsza drożdżówka na świecie, nawet, gdy nie uda nam się jej wyrobić perfekcyjnie, smak rekompensuje wszystkie niedobory konsystencji. Tym razem zrobiłam z dodatkiem sezonowym- rabarbarem.

Zapraszam Was na drożdżówkę mojej Mamy i jej Mamy, a teraz już także moją :) Miłego Dnia Matki wszystkim Mamom!!!

 

drożdżówka z rabarbarem

Przygotowanie :

Do małej miski wkładamy:

- 6 żółtek
- 3/4 szklanki cukru
- skórka otarta z cytryny

Ucieramy na białą masę.

W małym rondelku robimy rozczyn z drożdży:

- pół kostki drożdży (50g)
- łyżeczka cukru
- łyżka mąki
- 3 łyżki mleka

Rozcieramy wszystko i odstawiamy w ciepłym miejscu, aby drożdże ruszyły.

Roztapiamy 150g  masła.

Podgrzewamy delikatnie 250 ml mleka.

Do dużej misy przesiewamy większość  (ok 700g ) z przygotowanych 750 g mąki. Robimy dołek, do niego wlewamy masę żółtkową, delikatnie dobierając mąkę łączymy, podlewamy mlekiem, stopniowo zagarniamy coraz więcej mąki, gdy wyczerpiemy całe mleko, dodajemy stopione masło. wszystko łączymy na jednolitą masę, na końcu dodajemy pozostałą mąkę i rozczyn drożdżowy. Dobrze wyrabiamy pałką, wtłaczając jak najwięcej powietrza.

Odstawiamy do wyrośnięcia na około 1 i 1/2 godziny.

Przygotowujemy dużą blachę, wykładamy papierem do pieczenia lub smarujemy masłem.

Rabarbar ( 3 łodygi) obieramy, kroimy na kawałki ok 2 cm. Można zasypać cukrem (3 łyżki) i lekko podprażyć, ostudzić, jak trzeba osączyć. Owoce nie puszczą wtedy dużo soku na ciasto i lepiej wyrośnie.

Kruszonka:

- 50g masła
- 3 łyżki cukru
- łyżka cukru z wanilią
- 4 łyżki mąki (gdy trzeba to trochę więcej)

Rozcieramy tworząc kruszonkę.

Gdy ciasto wyrośnie, wykładamy na blachę, wyrównujemy zwilżonymi dłońmi. Posypujemy rabarbarem, kruszonką, można chwilę poczekać aż ciasto się napuszy w blaszce (ok 20 min).

Wkładamy do nagrzanego piekarnika 170 st na około 45-50 min. Ja piekę z termoobiegiem.

Jeśli ktoś ma maszynę do chleba:

Można wyrobić ciasto prościej: wkładamy do maszyny składniki w kolejności wszystkie płynne, następnie sypkie, na końcu kruszymy drożdże (bez robienia rozczynu). Wstawiamy program : 'ciasto', lub "wyrabianie", w zależności jakie macie oznaczenie. Po wyrośnięciu ciasta postępujemy jak wyżej.

Smacznego!

 

 

drożdżówka z rabarbarem

drożdżówka z rabarbaremdrożdżówka z rabarbarem

Murzynek z dzieciństwa

margoja

murzynek

Zbliża się Dzień Mamy, może tym razem, my zróbmy ciasto, które pamiętamy z dzieciństwa robione przez mamę:)  Sięgnęłam po mały zeszycik, w którym zapisywałam na początku mojego samodzielnego kucharzenia, przepisy mamy i rodzinki. A w nim pośród przepisów różnistych znalazłam ten na Murzynka. To był dobry pomysł! Ciasto robi się szybko, prosto, ładnie rośnie, jedyną moją zmianą był cukier trzcinowy zamiast białego. Polecam Wam szczególnie z sosem z truskawek i odrobiną mascarpone:)

 

murzynek

Składniki :

- kostka masła
- szklanka cukru trzcinowego
- 7 łyżek wody
- 3 łyżki kakao
- kilka kropel olejku migdałowego
- łyżka cukru waniliowego

Powyższe składniki zagotować w rondelku, wystudzić.

Po wystygnięciu dodać :

- 3 jaja
- 1 żółtko
- 1 i 1/2 szkl mąki
- 1 łyżeczki proszku do pieczenia

Wszystko miksujemy lub mieszamy rózgą.

Wlewamy do tortownicy ok 20 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Rozgrzewamy piec do 180 st i pieczemy ok 40 min do suchego patyczka.

Można oprószyć cukrem pudrem. (U mnie z dodatkiem zmielonych truskawek liofilizowanych:)

Podawać z owocowym musem - pychota!

murzynekmurzynek

Cieniutki- czyli babka wiedeńska

margoja

cieniutki - babka wiedeńska

Niby nic wymyślnego... maślana babka z rumowym lukrem, ale  może niecodzienna forma, może fakt, że powstaje bez dodatku żadnych spulchniaczy, na prawdziwym maśle... zawsze znika w niecodziennym tempie.

W naszej rodzinie od zawsze, to ciasto z dzieciństwa mojej mamy. Najlepiej smakuje krojone w malutkie romby, prawie na jeden gryz:)  Uwielbiam takie przepisy równie mocno, jak to ciasto. Ma coś w sobie.
Wypróbujcie koniecznie!

cieniutki - babka wiedeńska

Wszystkie składniki powinny być w temp.pokojowej :

- 250g masła
- szklanka cukru
- 3 jaja
- 9 łyżek mąki

Masło z cukrem ucieramy mikserem na puszysta masę. Następnie dodajemy jajko z 3 łyżkami mąki. Powtarzamy 3 razy taki dodatek. Za każdym razem miksujemy do połączenia się składników, nie za długo.
Bardzo ładnie wygląda pieczony w foremce do tarty odwrócony do góry nogami, można oczywiście piec w tortownicy i nie odwracać. Foremkę smarujemy masłem i wysypujemy bułką tartą lub kaszą manną.

Pieczemy w 180 st w piekarniku nagrzanym na dół ok 40 min.

Po wystygnięciu lukrujemy.

Lukier :

- szklanka cukru pudru
- kilka kropel olejku rumowego
- łyżka soku z cytryny
- łyżka spirytusu
- łyżeczka wody, jeśli jest za gęsty


Wszystko rozcieramy na gęsty lukier i dekorujemy ciasto.

Smacznego!

Pierwsza świeczka i chałka mutant

margoja

chałka mutant

No i rozpoczął się grudzień, a wraz z nim Adwent. Pierwsza świeczka na wieńcu adwentowym już zabłysła w radosnym oczekiwaniu... Na czas czekania właśnie na świąteczne, słodkie i bogate wypieki i potrawy przedstawiam Wam dziś skromną chałkę, którą w dzieciństwie nazwaliśmy Mutantem, oczywiście ze względu na jej czasem niekontrolowane zmiany kształtu w czasie pieczenia:) Moja dzisiejsza chałka i tak wygląda dość klasycznie, tzn widać jakieś sploty:).

W czasie przygotowywania trochę się obawiałam czy maszyna do wyrabiania ciasta da sobie radę z taką porcją, no i nie obyło się bez przełożenia ciasta do większej miski na czas rośnięcia:)

Jeżeli nie chcecie mieć Mutanta, a normalną dużą chałkę z prawdziwą wanilią, zróbcie ją z połowy porcji:) Do zrobienia zachęcam bardzo, bo jest pyszna, puszysta, waniliowa, słodka w sam raz, jak to chałka, idealna do miodu, konfitur... a ja to ją uwielbiam po prostu z masłem:)

Przepis pochodzi z zeszytu mamy, z którego ostatnio staram się jak najwięcej umieścić tutaj. Wszystkie te przepisy opatrzone są tagiem : Smaki dzieciństwa:)

Polecam!

chałka mutant

Składniki :

- 1 kg + 100 g mąki tortowej
- 1/2 kostki masła (stopić)
- 3 całe jaja (+ 1 jajo osobno żółtko i białko)
- 6 łyżek cukru (w oryginale 3 garście:)
- ziarenka z 1 laski wanilii
- kostka świeżych drożdży
- szczypta soli
- 1/2 litra mleka

Mleko lekko podgrzać z wanilią. stopić masło. Drożdże z łyżeczką cukru i odrobiną mleka rozrobić i odstawić do wyrośnięcia. Jaja i żółtko roztrzepać z cukrem i szczyptą soli. 1 białko pozostawić do posmarowania ciasta przed pieczeniem.

Mąkę przesiać do dużej miski. Dodać jaja z cukrem i rozczyn drożdżowy, wszystko zarabiać pałką lub za pomocą robota kuchennego:) Zagnieść podlewając mlekiem, na koniec dodać stopione masło. Wyrobić elastyczne ciasto. Zostawić do wyrośnięcia. Podzielić na 4 części, uformować wałeczki i złożyć w coś przypominającego warkocz:) Za każdym razem robię to inaczej i w tym cały jej urok:) Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Posmarować białkiem. Piec 35 min w 180 st.

Posiadacze maszyn do pieczenia chleba mogą pomóc sobie maszyną, ale wtedy lepiej robić z pół porcji.
Składniki wkładamy do maszyny w kolejności : płynne, sypkie, drożdże. Ustawiamy program do wyrabiania i wzrostu ciasta. Po wyrośnięciu postępujemy jak wyżej w przepisie.

chałka mutant

I jeszcze foto ze środka robione podczas konsumpcji:)

chałka mutant

Smacznego!!!

Racuchy drożdżowe

margoja

racuchy

Kolejny przepis z cyklu Smaki dzieciństwa... Gdy byłam mała uwielbiałam takie racuchy, bo to przecież prawie jak pączki, konfiturą można przecież posmarować wierzch:) W miarę szybko się robi, więc jakaś to alternatywa jest... Znikają równie szybko jak powstają...albo jeszcze szybciej:)

Z najlepszymi życzeniami dla wszystkich Andrzejów!

A szczególnie dla  brata:)

racuchy

Składniki:

Na rozczyn :

- pół kostki świeżych drożdży
- 2 łyżeczki cukru
- 4 łyżki mąki
- ciepłego mleka tyle, żeby całość miała konsystencję gęstej śmietany (ok 3 łyżki)

Wszystko rozetrzeć. Ostawić, aby drożdże ruszyły na ok 15 min.

Ciasto:

- 1/2 kg mąki
- 2 żółtka
- 1 całe jajo
- łyżka cukru
- łyżka masła (stopić)
- skórka cytrynowa lub łyżka esktraktu z wanilii
- 1,5 szklanki mleka

Jaja utrzeć z cukrem i aromatem (cytryna/wanilia). Dodać stopione masło, rozczyn. Stopniowo dodawać mleko na przemian z mąką. Chwilę wszystko wyrabiać. Gdy otrzymamy elastyczne ciasto odchodzące od miski, przykrywamy ją ściereczką na ok 40 min. Gdy wyrośnie, łyżką odrywamy kawałki ciasta i kładziemy na gorący olej (lub smalec, gdy ktoś lubi) na patelnię. Ogień nie może być za duży, gdyż się spalą, a w środku będą surowe. Smażymy ok 2 min z każdej strony. Osączamy na ręczniku papierowym. Posypujemy cukrem pudrem zmieszanym z cukrem waniliowym.

Smacznego!!

© kilka srok za ogon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci