Menu

kilka srok za ogon

Wpisy otagowane : wanilia

Pierwsza świeczka i chałka mutant

margoja

chałka mutant

No i rozpoczął się grudzień, a wraz z nim Adwent. Pierwsza świeczka na wieńcu adwentowym już zabłysła w radosnym oczekiwaniu... Na czas czekania właśnie na świąteczne, słodkie i bogate wypieki i potrawy przedstawiam Wam dziś skromną chałkę, którą w dzieciństwie nazwaliśmy Mutantem, oczywiście ze względu na jej czasem niekontrolowane zmiany kształtu w czasie pieczenia:) Moja dzisiejsza chałka i tak wygląda dość klasycznie, tzn widać jakieś sploty:).

W czasie przygotowywania trochę się obawiałam czy maszyna do wyrabiania ciasta da sobie radę z taką porcją, no i nie obyło się bez przełożenia ciasta do większej miski na czas rośnięcia:)

Jeżeli nie chcecie mieć Mutanta, a normalną dużą chałkę z prawdziwą wanilią, zróbcie ją z połowy porcji:) Do zrobienia zachęcam bardzo, bo jest pyszna, puszysta, waniliowa, słodka w sam raz, jak to chałka, idealna do miodu, konfitur... a ja to ją uwielbiam po prostu z masłem:)

Przepis pochodzi z zeszytu mamy, z którego ostatnio staram się jak najwięcej umieścić tutaj. Wszystkie te przepisy opatrzone są tagiem : Smaki dzieciństwa:)

Polecam!

chałka mutant

Składniki :

- 1 kg + 100 g mąki tortowej
- 1/2 kostki masła (stopić)
- 3 całe jaja (+ 1 jajo osobno żółtko i białko)
- 6 łyżek cukru (w oryginale 3 garście:)
- ziarenka z 1 laski wanilii
- kostka świeżych drożdży
- szczypta soli
- 1/2 litra mleka

Mleko lekko podgrzać z wanilią. stopić masło. Drożdże z łyżeczką cukru i odrobiną mleka rozrobić i odstawić do wyrośnięcia. Jaja i żółtko roztrzepać z cukrem i szczyptą soli. 1 białko pozostawić do posmarowania ciasta przed pieczeniem.

Mąkę przesiać do dużej miski. Dodać jaja z cukrem i rozczyn drożdżowy, wszystko zarabiać pałką lub za pomocą robota kuchennego:) Zagnieść podlewając mlekiem, na koniec dodać stopione masło. Wyrobić elastyczne ciasto. Zostawić do wyrośnięcia. Podzielić na 4 części, uformować wałeczki i złożyć w coś przypominającego warkocz:) Za każdym razem robię to inaczej i w tym cały jej urok:) Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.

Posmarować białkiem. Piec 35 min w 180 st.

Posiadacze maszyn do pieczenia chleba mogą pomóc sobie maszyną, ale wtedy lepiej robić z pół porcji.
Składniki wkładamy do maszyny w kolejności : płynne, sypkie, drożdże. Ustawiamy program do wyrabiania i wzrostu ciasta. Po wyrośnięciu postępujemy jak wyżej w przepisie.

chałka mutant

I jeszcze foto ze środka robione podczas konsumpcji:)

chałka mutant

Smacznego!!!

Magiczne ciasto

margoja

magiczne ciasto

Na ten przepis wpadłam niedawno przeglądając francuskie blogi kulinarne. Bardzo mnie zaciekawił i postanowiłam oczywiście niezwłocznie się przekonać o magii tego wypieku;) Jakież było moje zdziwienie, gdy odkryłam, że i na polskich blogach ciasto to już odbiło się echem...  Niemniej i u mnie okazało się, że  magia działa i cudownym sposobem powstały trzy warstwy z jednej masy. Kto jeszcze nie robił, polecam! Tym bardziej, że jest delikatne, budyniowe, u mnie waniliowe. Bardzo nam smakowało z musem truskawkowym.

magiczne ciasto

Przepis stąd :

Składniki :

- 4 jaja w temp.pokojowej
- 150 g cukru
- 1 łyżka wody
- 125 g masła
- 115 g mąki
- szczypta soli
- 1/2 litra mleka
- laska wanilii (zamieniłam na 2 łyżeczki ekstraktu)
- kilka kropel soku z cytryny

Piekarnik nagrzać do 150 st. Stopić masło, wystudzić. Mleko podgrzać z laską wanilii, z której wyjmujemy ziarenka. Oddzielić białka od żółtek. Białka ubijamy z sokiem z cytryny na sztywna pianę.

Żółtka posypać solą i  ubić mikserem z cukrem i wodą. Dodać masło, ubijać dalej. Mąkę przesiać i miksować. Dodać mleko, pomiksować chwilę. Ciasto będzie bardzo płynne, ale tak ma być. Delikatnie wmieszać pianę, jej małe kulki mogą się unosić na powierzchni.

Formę szklaną lub inną  (u mnie pyrex, średnica 21 cm) wysmarować masłem i wysypać kaszką manną lub bułką tartą. Wylać ciasto do formy.

Piec godzinę, sprawdzić czy środek się upiekł. Schłodzić w lodówce kilka godzin. Oprószyć cukrem pudrem. Podziwiać układające się warstwy:)

Smacznego!

Magia prostoty - chałka z wanilią

margoja

chalka

Dziś propozycja na zimowe poranki i długie wieczory. Jednym słowem chałka sprawdza się zawsze... Wprawdzie moja straciła nieco na wyglądzie, bo włożyłam ją do kwadratowej blaszki, smak jednak pozostał taki, jaki miał być: maślany z wyczuwalną nutą wanilii... Polecam na nadchodzące mrozy!

chałka

Przepis zaczerpnęłam ze zbiorów Doroty , za którą pozwalam sobie cytować :

(od razu zaznaczam, że przy wyrabianiu pomagała mi maszyna:)

 Składniki:
3 i 1/4 szklanki mąki chlebowej
1 duże jajko
60 g drobnego cukru
4 łyżki roztopionego masła
pół łyżeczki soli
1 szklanka ciepłego mleka (nie gorącego, by nie sparzyć drożdży)
1 opakowanie cukru waniliowego (16 g) (zamiast cukru można użyć ziarenek z laski wanilii i zagotować je z mlekiem, ostudzić)
10 g suchych drożdży lub 20 g świeżych

Ponadto:
1 roztrzepane jajko
2 łyżki mleka
mak lub kruszonka ( ja zrobiłam z kruszonką : pół kostki masła, 3 łyzki cukru z wanilią i mąka , do uzyskania pożądanej konsystencji- M.)

Chałkę przykryć ponownie i pozostawić do napuszenia w cieple na około 40 - 60 minut. Przed pieczeniem posmarować 2 łyżkami mleka roztrzepanymi z jajkiem. Można posypać makiem lub kruszonką.
Piec około 25 - 30 minut w temperaturze 175ºC. Można przykryć od góry folią aluminiową, jeśli zbyt szybko nabiera koloru. Studzić na kratce.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na chałkę umieścić w maszynie wg kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h). Po skończeniu ciasto wyjąć, podzielić na 4 części i dalej postępować według powyższego przepisu. 

Smacznego! 

Rudolf i spółka

margoja

Obiecane wcześniej reniferki:)  Dużo radochy przy dekorowaniu, pyszny waniliowy smak, a przy tym wszystko szybko i prosto, nic, tylko robić:) Dzieciaki były zachwycone!

 

Pomysł i przepis zaczerpnięty z Moich Wypieków :  

 Składniki na około 40 ciastek:
180 g zimnego masła
200 g cukru pudru
350 g mąki pszennej
1 duże jajko
1 żółtko
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii lub nasionka z 1 laski wanilii
szczypta soli

Wszystko zagniotłam, schłodziłam w lodówce przez 30 min, po czym wałkowałam podsypując mąką i wycinałam kształty.
Układałam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piekłam w 180 st przez 12 minut. 

Dekoracja :

pisak cukrowy o smaku czekoladowym
draże (też przyklejane pisakiem, ale o smaku białej czekolady)

Milego pieczenia! 

© kilka srok za ogon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci