Menu

kilka srok za ogon

Wpisy otagowane : migdaly

Orkiszowo-żytnie scones z migdałami i żurawiną

margoja
330 gr de farine de blé
80 gr de cacahuètes (décortiquées)
1/2 sachet de levure chimique
75 gr de beurre
40 gr de sucre
1cc de bicarbonate de soude
50 ml de lait (+1cs pour badigeonner)
2 oeufs (+ 1 jaune)
100 gr de canneberges
Read more at http://www.ptitchef.com/recettes/dessert/scones-aux-canneberge-et-aux-notes-de-cacahuete-fid-1545017#fsqRRGGQhTJtOpHe.99

orkiszowe scones

Ciąg dalszy postnych ciasteczek:) Tym razem lekko przerobione scones na mące żytniej i orkiszowej. Co ciekawe, mąkę orkiszową zrobiłam sobie sama:) Kupiłam przez przypadek orkisz w ziarnach, więc zmieliłam w młynku na mąkę razową:) Urozmaicone są zmielonymi migdałami, co z orkiszem tworzy ciekawą orzechową nutę, oraz żurawiną, która dodaje odrobinę słodyczy, w tych bądź co bądź mało słodkich ciasteczkach.

orkiszowe scones

330 gr de farine de blé
80 gr de cacahuètes (décortiquées)
1/2 sachet de levure chimique
75 gr de beurre
40 gr de sucre
1cc de bicarbonate de soude
50 ml de lait (+1cs pour badigeonner)
2 oeufs (+ 1 jaune)
100 gr de canneberges
Read more at http://www.ptitchef.com/recettes/dessert/scones-aux-canneberge-et-aux-notes-de-cacahuete-fid-1545017#fsqRRGGQhTJtOpHe.99

Składniki :

- 200 g mąki żytniej jasnej
- 130 g mąki orkiszowej razowej
- 80 g zmielonych migdałów
- łyżeczka proszku do pieczenia
- pół łyżeczki sody
- 70 g masła
- 40 g cukru brązowego
- 50 ml mleka
- 2 jaja
- szczypta soli
- 50 g suszonej żurawiny

dodatkowo:

- jedno jajko roztrzepane z łyżką mleka do posmarowania ciastek
- 3 łyżki zmielonych migdałów do posypania

 

330 gr de farine de blé
80 gr de cacahuètes (décortiquées)
1/2 sachet de levure chimique
75 gr de beurre
40 gr de sucre
1cc de bicarbonate de soude
50 ml de lait (+1cs pour badigeonner)
2 oeufs (+ 1 jaune)
100 gr de canneberges
Read more at http://www.ptitchef.com/recettes/dessert/scones-aux-canneberge-et-aux-notes-de-cacahuete-fid-1545017#fsqRRGGQhTJtOpHe.99

W dużej misce połączyć mąki, proszek, sodę, sól, cukier, migdały. Dodać masło, rozetrzeć palcami na piasek. Dodać żurawinę.  W małej misce roztrzepać jaja z mlekiem. Wlać do dużej miski, ulepić kulę. Rozwałkować  grubo, ok 1 cm.

Wycinać kształty, układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Posmarować rozmąconym jajkiem, posypać migdałami.

Piec ok 25 min w 190 st.

Smacznego!

orkiszowe sconesorkiszowe scones

330 gr de farine de blé
80 gr de cacahuètes (décortiquées)
1/2 sachet de levure chimique
75 gr de beurre
40 gr de sucre
1cc de bicarbonate de soude
50 ml de lait (+1cs pour badigeonner)
2 oeufs (+ 1 jaune)
100 gr de canneberges
Read more at http://www.ptitchef.com/recettes/dessert/scones-aux-canneberge-et-aux-notes-de-cacahuete-fid-1545017#fsqRRGGQhTJtOpHe.99

Inspiracja

Zimtsterne- świąteczne gwiazdki cynamonowe

margoja

zimtsterne

Jeszcze jeden przepis okołoświąteczny. Gwiazdki cynamonowe, które do tej pory znałam tylko jako gotowe słodycze, w tym roku zdecydowałam się wypróbować przepis na nie z bloga Doroty. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że aż tak mi przypadną do gustu. Miękkie, migdałowe, cynamonowe, lekko wilgotne w środku , z wierzchu chrupiąca beza. Obowiązkowy punkt w przyszłym roku! Wychodzi ich sporo, więc i na upominki dla rodziny starczyło, mam nadzieję, że też posmakowały jak nam!

zimtsterne

Składniki na około 40 ciastek:

  • 300 g zmielonych migdałów
  • 100 g cukru pudru
  • 2 białka
  • 50 g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki cynamonu

Glazura bezowa:

  • 1 białko
  • 1 szczypta soli
  • 200 g cukru pudru
  • 1 - 2 łyżki mleka

Wszystkie suche składniki wsypujemy do miski lub malaksera. Mieszamy, dodajemy białka i mieszamy do uzyskania zwartej masy (może być lekko klejąca). Wkładamy ją do lodówki na godzinę.

W tym czasie możemy przygotować glazurę. Ubijamy białko z solą na sztywną pianę. Powoli, stopniowo dodawać cukier. Jeśli jest zbyt sztywna, dodajemy mleko, bardzo ostrożnie, gdyż jeśli będzie zbyt rzadki  krem, spłynie z ciastek. Ja dodałam łyżkę mleka.

Wyjąć ciasto z lodówki, rozwałkować dość grubo, ok 1 cm, między dwoma arkuszami papieru do pieczenia. Wycinamy gwiazdki i układamy na blaszce wyłożonej papierem, za pomocą pędzelka nakładamy krem białkowy, nie za grubo, gdyż może popękać.

Piekłam w 160 st, grzałka dolna 13 min.

Przechowywać szczelnie zamknięte. Im starsze, tym lepsze!

Polecam!

zimtsternezimtsterne

Ciasto czekoladowe z pomarańczami

margoja

czekopomarancz

Ciasto niecodzienne, i to nie dlatego, że piekłam je na urodziny, ale z racji tego, że jest bez tłuszczu i bez mąki... Za to z mielonymi migdałami i co najważniejsze z gotowanymi pomarańczami! Bez wątpienia będzie to jedno z moich ulubionych ciast, gdyż połączenie czekolady i pomarańczy zawsze mnie uwodzi, a tu jeszcze ta konsystencja... Musicie spróbować!
Przepis z bloga Kasi: Gotuję bo lubię.

czekoladowe

 Składniki:
* 1 duża lub 2 małe pomarańcze ( w sumie ok 380-400 g)
* 6 jajek
* 1 pełna łyżeczka proszku do pieczenia
* 1/2 łyżeczki sody
* 200 g mielonych orzechów (włoskich lub laskowych) - dałam migdały -M.
* 250 g cukru - dałam 200g -M.
* 50 g kakao

Polewa:
* 120 g mlecznej czekolady
* 5 - 6 łyżek śmietanki 36%

Generalnie ciasto jest bardzo proste i robi się je ekspresowo. Ponieważ do przepisu potrzebujemy ugotowane pomarańcze, proponuję tę czynność wykonac wcześniej. Wówczas przygotowanie ciasta zajmie Wam nie więcej niż 10 minut.

Pomarańcze należy gotować przez 2 godziny (ze skórką). Co jakiś czas należy dolac wody i obrócić je, aby pomarańcze były jak najbardziej zanurzone. Proponuję też użyc mocno dojrzałych pomarańczy, a najlepiej jednej dużej. Ugotowane pomarańcze wstawiamy na noc do lodówki, aby całkowicie wystygły.

Na drugi dzień pomarańcze kroimy w ósemki i razem ze skórkami wrzucamy do blendera i miskujemy na jednolitą pulpę. Jajka ubijamy z cukrem ok minuty, a następnie dodajemy wszystkie pozostałe składniki i mieszamy drugą minutę. Ciasto przelewamy do wysmarowanej oliwą tortownicy (22cm) i wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Pieczemy godzinę. Na ostatnie 15 minut ciasto przykrywamy papierem do pieczeni lub folią aluminiową aby się nie spiekło z wierzchu. Ciasto jest upieczone gdy patyczek wbity w środek ciasta wychodzi z niego suchy. Po wyjęciu z piekarnika ciasto obkrajamy od tortownicy i pozostawiamy ok 2 godziny aby przestygło.

Kiedy ciasto jest już trochę przestudzone przygotowujemy polewę. Połamaną czekoladę umieszczamy w misce w kąpieli wodnej i topimy, a następnie dodajemy śmietankę i mieszamy az utworzy się jednolita masa. Polewę rozsmarowujemy na cieście, a następnie posypujemy kakao.
Ciasta nie należy trzymac w lodówce ponieważ stwardnieje.

Ja podałam je z lodami o smaku likieru pomarańczowego. Było pysznie!

czekoladowe

Smacznego! 

Ciasto agrestowe z migdałami

margoja

ciasto agrestowe
Czekałam na agrest by upiec to ciasto, tak bardzo mi posmakowało w zeszłym roku. I choć obieranie agrestu nie jest tym, co kocham najbardziej, to dla tego ciasta sie poświęcam:) Robi się je szybko, przez dodatek mielonych migdałów ma taką chrupką konsystencję, a smak orzeźwia cytrynowa nutka. Dla mnie owocowy hit lata. Zachęcam i Was!agrest


 

 

Źródło stąd.
Składniki:
250 g miękkiej margaryny/masła
150 g drobnego cukru
3 jajka
200 g mąki pszennej
100 g zmielonych migdałów
2 łyżeczki proszku do pieczenia
otarta skórka z jednej cytryny lub pomarańczy
3 lekko czubate łyżki bułki tartej
500 g agrestu, odszypułkowanego
cukier demerara, do posypania (około 3 łyżek)


Miękką margarynę/masło utrzeć do białości z cukrem, aż powstanie puszysta masa. Po kolei dodawać jajka, cały czas miksując (dodanie wszystkich jajek na jeden raz spowoduje zwarzenie się masy).

Mąkę wymieszać z migdałami, skórką z cytryny/pomarańczy i proszkiem do pieczenia. Wmiksować powoli do masy maślanej.

Kwadratową formę o boku 23 cm (ja robiłam w okrągłej 23 cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Nałożyć do niej ciasto, wyrównać. Na górę równomiernie wysypać bułkę tartą. Następnie wyłożyć owoce, jeden obok drugiego, wciskając je do ciasta, by połowa owocu wystawała ponad. Posypać cukrem.

Piec w temperaturze 160ºC przez około 60 minut, lub dłużej, do tzw. suchego patyczka. Ostudzić, pokroić na kwadraty.


agrest 

agrest

© kilka srok za ogon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci