Menu

kilka srok za ogon

Wpisy otagowane : cebula

Zupa krem z cebuli

margoja

krem z cebuli

No i koniec karnawału! W sumie nie jestem tym faktem szczególnie zasmucona. Nawet mam ochotę na proste, postne dania, słodycze bardziej zdrowe... A dziś jeszcze jedna rozgrzewająca zupka:) Ma być postnie, więc jest. Krem z cebuli, klasyka i prostota, ale pysznie i sycąco. Do tego czosnkowe grzanki obowiązkowo! Polecam!

krem z cebuli

Składniki :

- ok 1/2 kg cebuli
- 3 średnie ziemniaki
- oliwa/masło
- ziele angielskie/liść laurowy
- warzywny bulion ok litra
- ziarna słonecznika podprażone
- szczypta słodkiej papryki do podania
-sól/pieprz
- bagietka
- masło czosnkowe do grzanek

Cebulę kroimy w piórka podsmażamy na maśle z dodatkiem oliwy w rondlu z grubym dnem. Gdy będzie prawie zrumieniona dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki, chwilę dusimy. Zalewamy bulionem (ok 3/4 l), dodajemy przyprawy. Gotujemy ok 20 min. Blendujemy na gładko. Jeszcze podgotowujemy, doprawiamy, sprawdzamy konsystencję. Na suchej patelni podprażamy ziarna słonecznika.

Bagietkę kroimy na kromki. Smarujemy masłem czosnkowym lub oliwa+czosnek. Układamy na blasze z papierem do pieczenia i chwilę grillujemy w piekarniku (ok 6 min).

Zupę podajemy posypaną słonecznikiem i słodką papryką, z grzankami.

Smacznego!

krem z cebuli

Pissaladière

margoja

pissaladiere

 Na ten południowo-francuski przysmak natrafiłam przypadkiem na blogu Kornika w Kuchni, a że interesuję się kuchnią Francji i językiem, postanowiłam zgłębić nieco temat:) Skąd taka nazwa? Otóż pissaladière to danie kuchni nicejskiej, którego głównym składnikiem obok cebuli, był krem z sardynek lub z filecików anchois, czyli słonych rybek - peis salat. Ten krem nazywany jest pissalat, ostatnio zastępowany jest po prostu filecikami rybnymi, a dodatkiem są tu czarne oliwki, wszystko na drożdżowym-chlebowym cieście. Polecam!  

Przepis cytuję za autorką bloga :
Składniki na formę 30x20cm

Składniki na ciasto:
280 g mąki pszennej
180 ml wody
10 g świeżych drożdży
10 g soli
5 g cukru
25 ml oliwy

Składniki na nadzienie:
800 g białej cebuli
2 ząbki czosnku
3 łyżki oliwy
łyżeczka ziół prowansalskich
pół łyżeczki suszonego tymianku
sól, pieprz do smaku
1 puszka filecików anchois
kilkanaście czarnych oliwek

Z drożdzy, cukru, odrobiny mąki i kilku łyżeczek wody przygotowujemy zaczyn, mieszamy i odstawiamy w ciepłe miejsce, by zaczął pracować. Do miski miksera wsypujemy mąkę, wlewamy zaczyn oraz oliwę i miksujemy, by powstało gładkie ciasto. Dodajemy sól i miksujemy jeszcze 5 minut. Kulę ciasta przekładamy do lekko naoliwionej miski, przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 1 godzinę, by ciasto podwoiło objętość.

W tym czasie przygotowujemy cebulę - obieramy ją i kroimy w cienkie piórka. Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy cebulę, cienki pokrojone plasterki czosnku oraz zioła prowansalskie, odrobinę solimy, zmniejszamy ogien i dusimy pod przykryciem 1 godzinę, co jakiś czas mieszając. Cebula powinna być miękka, nie przypieczona czy brązowa.

Fileciki anchois moczymy w mleku, by pozbyć sie mocnego, słonego smaku.

Wyrośnięte ciasto przekładamy na wysypany odrobiną mąki blat, wyrabiamy i wałkujemy na placek o wymiarach 30x20cm. Przekładamy do blachy wyłożonej papierem do pieczenia.

Na wierzchu placka rozkładamy cebulę i opłukane z mleka anchois, z których układamy na placku kratkę. W każde "okienko" wkładamy po połówce oliwki. Całość posypujemy świeżo zmieloną solą i pieprzem oraz tymiankiem.

Pieczemy przez 25-30 minut, w temperaturze 200 stopni, aż brzegi ciasta zrumienią się. Podajemy na gorąco lub na zimno. 

pissaladiere 

© kilka srok za ogon
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci